Dziś wspomnienie Św. Maksymiliana Marii Kolbego, prezbitera i męczennika (14.08).
Moje poznawanie tego człowieka trwa już jakiś czas. Mam nadzieję, że tak będzie nadal, z pomocą Ducha Św.
Znalazłam dwie modlitwy, którymi dziś się tutaj podzielę w dalszej części notki (źródło: http://www.kolbe.pl/modlitwy.php ).
Teksty tych modlitw powyżej. Pierwsza jest krótsza, druga-dłuższa. Każda z nich ma swoje mocne przesłanie. Jednak przy tej drugiej znacznie mocniej zabiło moje małe serce.
Modlitwa do świętego Maksymiliana (krótsza):
Święty Maksymilianie! Radujemy się wielką chwałą Twoją i dziękujemy Bogu za to, że tak Cię wywyższył i wsławił w obliczu świata.
Umiłowany nasz bracie! Cały naród składa Ci hołd. Serca nasze są
pełne wdzięczności dla Ciebie, za Twoje oddanie się Bogu, Matce
Chrystusowej i człowiekowi. Rozumiesz nasze potrzeby, pragnienia, troski
i udręki. Dlatego z ufnością Ci je polecamy.
Święty Maksymilianie, patronie trudnych czasów i męczenniku miłości - módl się za nami!
Modlitwa do św. Maksymiliana (dłuższa):
Święty Maksymilianie Mario, najwierniejszy synu świętego
Franciszka z Asyżu, zapalony miłością Bożą, szedłeś przez życie
praktykując cnoty heroiczne i spełniające święte dzieła apostolskie.
Zwróć swój wzrok na nas, ponieważ jesteśmy twoimi czcicielami i polecamy
się twemu wstawiennictwu.
Opromieniony światłem Niepokalanej Dziewicy, pociągałeś
niezliczone dusze do ideałów świętości, wskazywałeś im rozliczne formy
apostołowania, dla zwycięstwa dobra i dla rozszerzania Królestwa Bożego
na całym świecie. Uproś nam światło i siłę, abyśmy mogli czynić dobro i
pociągać liczne dusze do Chrystusowej miłości.
Upodobniony do Boskiego Zbawiciela i zjednoczony z Nim,
osiągnąłeś tak wysoki stopień miłości bliźniego, że dobrowolnie
ofiarowałeś swoje własne życie, jako świadectwo ewangelicznej miłości,
aby uratować życie współbrata więźnia.
Wstaw się do Pana o łaskę dla nas, abyśmy owładnięci tym samym
zapałem miłości mogli świadczyć wiarą i czynem o Chrystusie wśród
naszych braci i dojść razem z Tobą do błogosławionego posiadania Boga w
świetle chwały. Amen.
" Nie bój się i nie lękaj, ponieważ z tobą jest Pan, Bóg twój, wszędzie, gdziekolwiek pójdziesz " (Joz 1,9). Życie. Decyzje. Radości. Niepewność. Nadzieje.
wtorek, 14 sierpnia 2012
poniedziałek, 6 sierpnia 2012
Golgota Młodych 22-26.08.2012
Na początek słowo zaproszenia od organizatorów tego Spotkania Młodych (także duchem):
W tym roku Golgota Młodych w Serpelicach nad Bugiem temat "Respiracja". Filmik obrazujący temat: http://www.youtube.com/watch?v=hBrDh29Bnjg
Wyżej link do tego filmiku jakby ten poniżej nie chciał działać (to ten sam):
Termin: 22-26.08.2012 r.
Koszt: 45 zł (opłata organizacyjna).
Nocleg: Na powierzchni trawiastej-nocleg (obowiązuje zakaz kooedukacji=dziewczyny i chłopcy śpią osobno) w przywiezionym ze sobą namiocie.
Rzeczy niezbędne: namiot, śpiwór, karimata, sprzęt biwakowy ( łyżka, widelec, nóż, 'coś na zupę, miska do toalety porannej tzw. mała niezależna umywalnia, latarka itp.).
Jedzenie: Śniadania i kolacje przygotowywane we własnym zakresie przez uczestników, zupy na obiad przygotowane przez organizatorów.
Poza tym: Piękne Eucharystie (z oprawą muzyczną), dające do myślenia konferencje (nie są nudne, inspirują ku przemyśleniom, ku dobremu), koncert, nabożeństwa, niezapomniany sakrament pokuty i pojednania (zeszłoroczny pamiętam na plus dalej), ok. 15 min. spacerem nad rzekę Bug-kilka minut zatrzymania, zamyślenia bardzo pomocne (okazały się przydatne w tamtym roku m.in. po długiej podróży w tamte tereny).
Więcej szczegółów(np. plan spotkania, dojazd): http://www.golgotamlodych.pl/
Tego nie da się opisać, to trzeba przeżyć. Z sercem.
"Golgota Młodych 2012 – Respiracja
Kościół. Jedno słowo, ale
budzące wiele kontrowersji. Dla jednych „Matka”, dla innych miejsce
przytłaczające, bez życia, bez oddechu. Trudno się do niego przyznać,
niełatwo w nim trwać. Jak znaleźć w nim swoje miejsce. Jak w nim żyć?
Jak na nowo zaczerpnąć w Kościele duchowy oddech?
Golgota Młodych 2012 jest
miejscem, w którym padną odpowiedzi na te pytania. Temat tegorocznego
spotkania to „Respiracja”. Nie będą jednak omawiane biologiczne aspekty
oddechu, ale sposoby na to, aby odnaleźć go w Kościele. Jak to rozumieć?
Oddechem chrześcijanina jest modlitwa i to o niej będziemy mówić, o
„respiracio amoris”, modlitwie do Boga, która bierze swój początek w
Duchu Świętym.
Już po raz szósty, Bracia
Kapucyni z Prowincji Warszawskiej zapraszają maturzystów i studentów do
Serpelic nad Bugiem. W tym roku w dniach od 22 do 26 sierpnia. Jeśli
czujesz, że się dusisz, przyjedź, aby wspólnie nauczyć się oddychać
pełną piersią ".
W tym roku Golgota Młodych w Serpelicach nad Bugiem temat "Respiracja". Filmik obrazujący temat: http://www.youtube.com/watch?v=hBrDh29Bnjg
Wyżej link do tego filmiku jakby ten poniżej nie chciał działać (to ten sam):
Termin: 22-26.08.2012 r.
Koszt: 45 zł (opłata organizacyjna).
Nocleg: Na powierzchni trawiastej-nocleg (obowiązuje zakaz kooedukacji=dziewczyny i chłopcy śpią osobno) w przywiezionym ze sobą namiocie.
Rzeczy niezbędne: namiot, śpiwór, karimata, sprzęt biwakowy ( łyżka, widelec, nóż, 'coś na zupę, miska do toalety porannej tzw. mała niezależna umywalnia, latarka itp.).
Jedzenie: Śniadania i kolacje przygotowywane we własnym zakresie przez uczestników, zupy na obiad przygotowane przez organizatorów.
Poza tym: Piękne Eucharystie (z oprawą muzyczną), dające do myślenia konferencje (nie są nudne, inspirują ku przemyśleniom, ku dobremu), koncert, nabożeństwa, niezapomniany sakrament pokuty i pojednania (zeszłoroczny pamiętam na plus dalej), ok. 15 min. spacerem nad rzekę Bug-kilka minut zatrzymania, zamyślenia bardzo pomocne (okazały się przydatne w tamtym roku m.in. po długiej podróży w tamte tereny).
Więcej szczegółów(np. plan spotkania, dojazd): http://www.golgotamlodych.pl/
Tego nie da się opisać, to trzeba przeżyć. Z sercem.
Autor:
zyciowawedrowka
o
14:09
0
komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
tablica ogłoszeń
wtorek, 31 lipca 2012
Kraków A.D. 2012 "Witaj maj, trzeci maj!"
Notka zaczynana już jakiś czas temu. Z różnych powodów tworzona etapowo. Jednak ujrzy dziś światło dzienne. Komuś obiecałam napisać jak było, zaznaczając, iż nie da się tego w kilku słowach, w pośpiechu opisać. Z moją pamięcią jest różnie, więc przepraszam, jeśli coś przekręciłam. Małe co nieco o majowych dniach w Krakowie. Obiecane kiedyś odwiedziny przyjaciółki w tym mieście, dzielnie zdobywającej wiedzę w końcu doszły do skutku. Te chwile nadal żywe-powodów do takiego stanu rzeczy jest przynajmniej kilka.
Tajemniczo, co? Hehe... nie musi być wszystko takie jasne-część powodów niżej. Zapraszam do poczytania dalej. Na wstęp wystarczy. Uwaga: ostrzegam-potem nie jest już tak krótko. Wchodzisz na własne "ryzyko"! Żart oczywiście. Zapraszam serdecznie do dalszego wędrowania.
Tajemniczo, co? Hehe... nie musi być wszystko takie jasne-część powodów niżej. Zapraszam do poczytania dalej. Na wstęp wystarczy. Uwaga: ostrzegam-potem nie jest już tak krótko. Wchodzisz na własne "ryzyko"! Żart oczywiście. Zapraszam serdecznie do dalszego wędrowania.
Autor:
zyciowawedrowka
o
23:56
0
komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
wędrowanie
poniedziałek, 2 lipca 2012
"Zabawy z dzieckiem" Mala Matthias
Tytuł książki: "Zabawy z dzieckiem"
Autor: Mala Matthias
Wydawnictwo: Wydawnictwo WAM
Liczba stron: 112
Przyszedł czas na kolejny dział. Do dzieła więc. Pierwsza z książek przeczytana przeze mnie w 2012 roku.
Dłuższy czas szukałam książki, która właśnie będzie dotyczyła różnych pomysłów zabaw, w jakie można zagrać z dzieckiem-np. gdy przychodził czas na opiekę nad milusińskimi jako wolontariuszka. Czekałam, czekałam i było warto wykazać się cierpliwością, aby trafić na taką książkę jak ta.
Autor: Mala Matthias
Wydawnictwo: Wydawnictwo WAM
Liczba stron: 112
Przyszedł czas na kolejny dział. Do dzieła więc. Pierwsza z książek przeczytana przeze mnie w 2012 roku.
Dłuższy czas szukałam książki, która właśnie będzie dotyczyła różnych pomysłów zabaw, w jakie można zagrać z dzieckiem-np. gdy przychodził czas na opiekę nad milusińskimi jako wolontariuszka. Czekałam, czekałam i było warto wykazać się cierpliwością, aby trafić na taką książkę jak ta.
Autor:
zyciowawedrowka
o
15:40
0
komentarze
Wyślij pocztą e-mailWrzuć na blogaUdostępnij w XUdostępnij w usłudze FacebookUdostępnij w serwisie Pinterest
Etykiety:
czytajMY
Subskrybuj:
Posty (Atom)